Przygotowania do półferii

DZIEŃ 0

DATA GWIEZDNA 2129

29 stycznia rozpoczęła się operacja przygotowań do salezjańskich półferii, organizowanych w siedzibie oratorium.

Pomimo wcześniejszych ustaleń, ze względu na pewnych maruderów byliśmy zobowiązani zmienić godzinę startu z 12 na 13. Cały batalion zebrał się w sali konferencyjnej, gdzie z uwagą wysłuchiwał wskazań strategicznych naczelnego generała. Podzieleni na plutony, skierowaliśmy się do oddzielnych punktów dowodzenia, gdzie poczęliśmy wstępne przygotowania.

Pełną parą pracując przy fortyfikowaniu pracowni balonami oraz bibułowymi wstążkami, zdawaliśmy systematyczną relację przełożonym naszych o przygotowaniach. Mając w pamięci przeszłe kampanie w postaci Maltańską sesję wakacyjną czy też sezon zimowy w Tatrach. Nie było mowy o jakiejkolwiek pomyłce. Opracowując najnowsze technologie w dziedzinie produkcji woskowych świeczek oraz balonowych piesków byliśmy pewni absolutnego zwycięstwa nad przyszłymi zmaganiami. Eksperymentalne testy nad produkcją fasolek oraz importowane od wschodnich sojuszników pisaki 3D miały być naszą ukrytą bronią ostateczną.

Po wielogodzinnych pracach, przerwanych międzyinnymi obowiązkowym posiłkiem w postaci pizzy hawajskiej, rozeszliśmy się do swoich koszar, wypełnieni nadzieją na lepsze jutro. Nie byliśmy świadomi wzburzonych fal przeciwności, które miały nastąpić w przeciągu najbliższych kilkunastu godzin.


74 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

W dzień Święta Niepodległości księża z oratorium zorganizowali dla animatorów tematyczny wieczór w motywach czasów PRL. Czołem, towarzysze! Jak cudownie powspominać dawne czasy, lub w przypadku nowego

W zeszłym tygodniu odbyła się zorganizowana z rozmachem tytułowa pielgrzymka do Trzebnicy. Póki jeszcze jest pogoda, trzeba z niej korzystać, prawda? Z tego też powodu, a także wielu innych, została z

Dwa miesiące wakacji dobiegły końca. Nadszedł czas na naukę i obowiązki, jednakże warto raz jeszcze przypomnieć sobie ten wspaniały czas. Od 25 czerwca do 28 sierpnia. Dwa miesiące i trzy dni wspólneg