Ostatni dzień

Zaktualizowano: 23 lut


DATA GWIEZDNA 2298


Finalny piątek nadszedł. Nasze półferie dobiegają końca, a tym samym nasza wspaniała przygoda.


Początek dnia sztab oficerski rozpoczął od pamiątkowego zdjęcia. Po znalezieniu idealnego miejsca na aparat, rozpoczęliśmy sesję, która mogłaby trafić na okładkę Vogue. Albo na stronę wewnętrzną. Gdzieś pod koniec numeru.

Animatorzy, którzy w trakcie warsztatów nie mieli ważniejszych zajęć, zostali zaproszeni do pracy przy produkcji sałatki owocowej dla naszych uczestników. Niby nic trudnego, ale gdy liczba jabłek przekracza setkę, nie wspominając o szerokiej gamie innych owoców, zaczyna się robić poważnie. Po kilku godzinach obierania, wyławiania pestek, krojenia i segregowania oraz udekorowania całej powierzchni podłogi obierkami tworu jabłoni, z pozostałych nam składników przyrządziliśmy dziadkowy, wysokobiałkowy mus na bazie jabłek. Następnie uczestniczyliśmy w pokazie kontrolowanej implozji karabinu na klej, uczczonego wiwatem oraz aplauzem widowni.

Około południa dostaliśmy zaproszenie na turniej Tetris'a. Mając do dyspozycji kartony mleka, zgrzewki wody oraz bloczki kiełbas i innych wyrobów mięsopodobnych, naszym zadaniem było rozlokowanie ich jak najsensowniej mając do dyspozycji horrendalnie małą ilość miejsca. Po ułożeniu Kolosa Rodyjskiego z Cisowianki, instalacji Tymbarkowo-musztardowej oraz ułożeniu na to wszystko, niczym wisienkę na torcie, opakowania kiełbas, z dumą obserwowaliśmy swe dzieło, dusząc w zarodku wizję katastrofy zawalenia się tego wszystkiego.

W oczekiwaniu na obiad spędziliśmy kilkanaście melodyjnych minut wsłuchując się w próby muzyczne naszej scholi.

Po energetyzujących naleśnikach podjęliśmy się przygotowań do naszych warsztatów. Team baloniarzy z zaciekłością walczył z pompkami, by w przeciągu dziesięciu minut wyprodukować ponad setkę materiału. Następnie podziwialiśmy cud natury w postaci kiełkowania fasoli, z dbałością pielęgnowaną przez nas w czas trwania półferii.

I tak zakończyła się nasza niezwykła podróż. Cały sztab animatorów z ciepłem wspomina wszystkie spędzone z uczestnikami chwile pełne radości, wyzwania i wspaniałą atmosferę. Miejmy nadzieję, że za niedługo spotkamy się w podobnym składzie, a może i nawet większym!

30 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Dwa miesiące wakacji dobiegły końca. Nadszedł czas na naukę i obowiązki, jednakże warto raz jeszcze przypomnieć sobie ten wspaniały czas. Od 25 czerwca do 28 sierpnia. Dwa miesiące i trzy dni wspólneg

Od 19 do 21 sierpnia młodzież z średzkiego oratorium pojechała do Szklar Górnych na akcję o nazwie "NonStopBosco", gdzie mogli się spotkać z animatorami z innych miast. Wakacje się kończą, ale to nie

Od jedenastego do siedemnastego lipca młodzież salezjańska ze wszystkich stron inspektorii wrocławskiej brała udział w rekolekcjach organizowanych w Szczecinie. Krótko, a właściwie od razu po Cruxarze